chłodnice reflektory hurtownia | Teledyski



Na swoją szansę w Legii czekał tylko pół roku. Łukasz Fabiański w wieku 20 lat zadebiutował w warszawskim zespole. W nocy poprzedzającej jego pierwszy mecz z "eLką" na piersi nie spał dobrze. Rywalem Legii był Bayer Leverkusen. Po meczu młody bramkarz długo analizował, co można było zrobić lepiej. Kibice nie mieli jednak wątpliwości - następca Artura Boruca namaścił się sam. Dziesiątki wyrzeczeń i katorżnicza praca pod okiem Krzysztofa Dowhania przyniosły efekty. Mecz z Bayerem mnie rozdziewiczył. Został bramkarzem zawodowym. Miał rację. Spotkania Bełchatowem czy Arką Gdynia nie mogła już nieść takiej adrenaliny. Bronił pewnie, popełnij jeden poważny błąd - w meczu z Odrą zderzył się z Dicksonem.




Gry | kredyt hipoteczny | Tani kredyt